deep water„WODY NAS UCZY PRAGNIENIE” – refleksje na temat doświadczenia depresyjnego


Nasze życie psychiczne to proces. Oznacza to, że nasze doświadczenia, uczucia i myśli zmieniają się z chwili na chwilę. Zwykle zapominamy o tym i nie poświęcamy wiele uwagi i obserwacji zachodzącym w nas zmianom. Nasz organizm najczęściej świetnie sobie radzi w trybie automatycznym. Czasem dzieje się tak, że dopiero jakieś mocne doświadczenie czy ogromne cierpienie zatrzymuje nas i skłania do refleksji nad tym, co dzieje się wewnątrz nas samych. Podobnie rzecz się dzieje z depresją. Czasem zjawia się ona nagle. Czasem jest to proces, który ujawnia się stopniowo przez wiele lat. Czasem orientujemy się w tym dopiero, kiedy to czego doświadczamy jest dla nas cierpieniem, które trudno jest znieść.


Niesłyszany głos


Zazwyczaj unikamy doświadczeń, które wywołują nasz niepokój, ból, rozpacz. Unikamy i tym samym w pewien sposób nie stwarzamy przestrzeni do tego, aby te przeżycia mogły w nas być. Spychamy je w kąt w nadziei, że znikną. To się jednak nie wydarza. Często niechciane doświadczenia pojawiające się wraz z depresją takie jak poczucie niemocy, brak sił i energii, niemożność cieszenia się z czegokolwiek, wyczerpanie fizyczne, kłopoty ze snem, lęk, smutek, gniew, bóle ciała, pustka w głowie, trudności z pamięcią i koncentracją, niekontrolowane reakcje narastają zostawiając nas w poczuciu kompletnej wobec siebie bezradności. Wydaje się jakby ktoś bezgranicznie zrozpaczony w nas krzyczał (trudno powiedzieć czy coraz głośniej czy coraz ciszej): „Zatrzymaj się i zobacz mnie! Tak bardzo potrzebuję Twojej uwagi i pomocy! Nie mam siły tak dalej żyć. Jest coś ważnego co chcę Ci przekazać.” Tylko nikt w nas nie chce widzieć i słuchać…

 

Czego nas uczy depresja?


Wody nas uczy pragnienie,
Lądu - morskie przestrzenie.
Uniesień - bólu wiek,
Pokoju - opowieść o bitwach,
Miłości - nadgrobna modlitwa -
A ptaków - śnieg.

Emily Dickinson, 1859
przekład: Ludmiła Marjańska

Jeśli najsuchsza pustynia uczy nas cenić i doświadczać wodę, to czego uczą nas doświadczenia depresyjne? Czego możemy nauczyć się od niemocy? Po co kolejne nasze funkcje (działanie, pamiętanie, koncentracja, czucie) są zatrzymywane? Czy jest w tym jakiś sens? Nauka nie odpowiedziała jeszcze na to pytanie. Niemniej doświadczenia terapeutyczne pozwalają na sformułowanie pewnych wskazówek.

Depresja to często rodzaj reakcji na to, co się dzieje w naszym życiu. Jest to też informacja. Najczęściej o tym, że czegoś w naszym życiu jest zbyt wiele lub zbyt mało. Kiedy zadajemy sobie pytanie: Jak doświadczam depresji? Jaki jest mój depresyjny świat? To okazuje się, że dla każdego z nas doświadczenie to jest inne i unikalne. Zagłębienie się w nie i rozwinięcie często prowadzi nas do doświadczenia i znaczenia, które okazuje się być czymś innym niż depresja. (Jeśli depresja jest pragnieniem to to, co się pojawia jest wodą). Dla niektórych z nas może to być potrzeba odpoczynku od ciągłych wymagań i presji; dla innych potrzeba zadbania i zaopiekowania się sobą; dla innych potrzeba czucia i wyrażania długo spychanych na margines uczuć takich jak gniew czy smutek; dla innych sygnał, że marnują swój potencjał lub że nie żyją w zgodzie ze sobą; a niektórzy z nas mogli zapomnieć o swojej duchowości. Potrzeb i znaczeń, o których depresja nas może nauczyć jest wiele. Zachęcam do spojrzenia na doświadczenie depresyjne z uwagą i otwartością i sprawdzenie jaka nauka z niego płynie.

Barbara Szymańska, www.barbaraszymanska.pl 

 

LOGO Re Akcja w depresji