Piątek, Wrzesień 7, 2018, 11:15

Zmiana jest chyba jednym z najbardziej fascynujących zjawisk z jakimi się stykamy jako ludzie. Ponieważ nie możemy od niej uciec, staje się ona niejako największym nauczycielem w naszym życiu. Z psychologicznego punktu widzenia zmiana jest zazwyczaj impulsem rozwojowym. Niemniej większość z nas ma do niej zazwyczaj ambiwalentny stosunek. „Naszym paradoksem jest to, że jednocześnie kochamy zmiany i ich nienawidzimy. Tym, czego naprawdę chcemy jest sytuacja, gdy rzeczy pozostają takie same, ale stają się lepsze.” /Sydney J. Harris/


Dlaczego trudno nam się zmieniać?

 

Jednym z powodów dla których zmiana często jest wyzwaniem jest lęk, który odczuwamy wobec niej a konkretniej wobec nowości, którą ze sobą niesie. Obawiamy się tego czego nie znamy i nie rozumiemy, nie posiadamy odpowiedniego wzorca czy modelu zachowania czy też nie wiemy jakie konsekwencje przyniesie wprowadzona zmiana. Obawiamy się (i słusznie, w końcu nikt nie lubi zmian) jak zmiana może wpłynąć na nasze relacje z najbliższymi czy społecznością. Nowe sposoby zachowania wymagają wiec również często ”renegocjacji” naszego bycia w świecie.

Często przeprowadzenie dużych zmian wiąże się ze zmianami tożsamości. W pewnym sensie osoba przed zmianą jest kimś innym niż osoba po zmianie. Kiedy wprowadzamy zmianę (lub też kiedy zmiana jest wymuszona przez okoliczności) musimy niejako nauczyć się siebie na nowo. Nasze dotychczasowe sposoby działania, zachowania, wzorce postępowania nie są już wystarczające i stajemy przed wyzwaniem nauczenia się czegoś nowego, musimy na nowo zadać sobie pytanie kim jestem? kim chcę być? czego pragnę? jak chcę żyć?

Razem z procesem definiowania nowego siebie i nowego świata musimy się zmierzyć również z końcem tego, co było i pożegnać się z częścią siebie, z określonymi zachowaniami, przyzwyczajeniami, sposobami bycia.  Może to wywoływać w nas poczucie straty, smutek czy gniew i często jest trudnym etapem zmiany, nawet wtedy gdy jest ona pożądana.

Dokonywanie zmian to również mierzenie się z osobistymi, społecznymi czy kulturowymi przekonaniami, standardami postępowania, normami. Informują nas one o tym, co jest dozwolone a co zakazane, co wypada a czego należy się wstydzić. Wprowadzanie zmiany wiąże się z koniecznością pokonania czy też przekonania tych „opiekunów status quo”.

 

Co możemy zrobić, aby proces zmiany był łatwiejszy?

 

Przede wszystkim warto uzbroić się w cierpliwość. Niektóre zmiany stosunkowo łatwo jest przeprowadzić. Przykładowo dość łatwo jest przerwać rutynę, np. poprzez wprowadzenie przerwy na 10 świadomie wykonanych oddechów. Inaczej jest z dużymi zmianami (np. całkowita zmiana branży w której pracujemy, profesji, roli zawodowej czy życiowej). Wymagają one głębszej wewnętrznej transformacji, zajmują więcej czasu i potrzebują budowania wewnętrznej gotowości do ich przeprowadzenia. Ich przebieg ma charakter nieliniowy i jak ujęła to jedna ze znajomych terapeutek „jest tańcem na progu pomiędzy starym i nowym”*.

Wchodząc w okres transformacji, warto mieć świadomość tego, że zmiana to proces, który zawiera w sobie proces żegnania się z przeszłością i tworzenia czegoś nowego. Ciekawą propozycją jego rozumienia zaproponował William Bridges, który zajmował się tematem adaptacji do zmian i tranzycji. Sugeruje on, że zmiana zawiera w sobie 3 fazy: 1) końca i „puszczenia” przeszłości, 2) strefy neutralnej, w której  „stare już odeszło”, ale „nowe nie jest jeszcze w pełni obecne” oraz 3) tworzenia nowego porządku.

Odnosząc się do tego modelu warto uświadomić sobie straty jakie niesie ze sobą zmiana i je opłakać jeśli istnieje taka potrzeba. To co również jest warte uwagi to docenienie tego co było, jacy byliśmy, co osiągnęliśmy, czego się nauczyliśmy do tej pory. Warto spojrzeć z szacunkiem na to, co żegnamy.

Warto pamiętać, że poczucie chaosu, niepewności, lęku, zwątpienia pojawiają się naturalnie w procesie zmiany (i są charakterystyczne dla fazy neutralnej zgodnie z modelem Bridgesa). Oprócz sporego zamieszania jest to również faza większej otwartości na nowości. Kiedy pożegnaliśmy rutynę, mamy szansę na poszukiwanie inspiracji i nowych sposobów działania, które mogą być pomocne w tworzeniu nowego porządku w naszym życiu.

Istotne jest także, aby mieć w świadomości, co jest celem naszej zmiany oraz wykonanie pracy, która umożliwi nam dokładne rozpoznanie, wyobrażenie sobie, poczucie i zrozumienie jaki jest nasz nowy porządek. Być może potrzebne jest nauczenie się nowych umiejętności, znalezienie pomocników, modeli, wzorców? Być może trzeba poćwiczyć pewne zachowania? Poeksperymentować? Może trzeba przedyskutować zmianę z najbliższymi i poprosić ich o wyrozumiałość? A może wymyślić sposób na to jak wprowadzić zmianę w sposób najbardziej korzystny dla siebie? Ważne też, aby zapewnić sobie możliwość odnoszenia nawet małych sukcesów i je naprawdę doceniać.

Na zakończenie chciałabym jeszcze dodać, że choć wszelkie modele fazowe są naprawdę użyteczne dla zrozumienia przebiegu różnych procesów, w tym procesu zmiany, rzadko jest tak, że udaje nam się jednym cięciem zakończyć jedną fazę i rozpocząć drugą. Najczęściej proces dokonywania większych zmian trwa i w tym czasie w pewnym sensie oscylujemy pomiędzy „starym” a „nowym”, mogą się one mieszać. Czasem wiele razy cofamy się po to, aby pogłębić nasze rozumienie tego o co odchodzi i tym samym tego co przychodzi. Istotne jest wtedy czy ze zmianą współdziałamy czy z nią walczymy.

Źródła:

  • Stroebe, M.S. & Schut, H.A.W. (1999). The Dual Process Model of coping with bereavement - Rationale and description. Death Studies, 23 (3), (pp. 197-224) (28 p.).
  • https://wmbridges.com/
  • Dziękuję za konsultacje psychoterapeutce Wisi Bytniewskiej.

 

Artykuł pierwotnie opublikowany na EPALE - ePlatformie na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

https://ec.europa.eu/epale/pl/blog/zmiana-dlaczego-czasem-trudno-nam-sie-zmieniac

 


Copyright (c) 2018 Barbara Szymańska

Strona ma charakter informacyjny i dostarcza ogólnych treści na temat procesów psychologicznych. Podobnie jak żadna inna strona internetowa nie może ona zastąpić profesjonalnej pomocy psychiatrycznej, psychologicznej czy psychoterapeutycznej. Autorzy materiałów oraz administrator strony przypominają, że wszystkie materiały zawarte na niniejszej stronie objęte są ochroną prawa autorskiego i ich rozprzestrzenienie wymaga co do zasady zgody autorów. Autorzy materiałów oraz administrator strony oświadczają, że w najszerszym dopuszczalnym przez prawo zakresie wyłączają swoją odpowiedzialność za ewentualne błędy czy praktyczne zastosowanie informacji zawartych na stronie.
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem